LE BRAND
21.6.18
LeBRAND
x SHWRM
Mam wrażenie, że jeszcze niedawno, kiedy chcieliśmy kupić coś z polską metką, mieliśmy do wyboru dresówkę albo... dresówkę. W ostatnich latach dużo się jednak zmieniło, polskie marki, z odświeżonym spojrzeniem na potrzeby coraz bardziej świadomych konsumentów, rosły jak grzyby po deszczu. Jedną z nich, powstałą w 2014 roku, jest LeBRAND. Szlachetny minimalizm - po wrzuceniu nazwy marki w google, to pierwsze wyświetlające się słowa i nie sposób się z nimi nie zgodzić, tak w skrócie można określić asortyment LeBRAND. Kilka rzeczy z jesiennej kolekcji marki przewijało się już na blogu, były to ponadczasowe klasyki, jak wełniany czarny płaszcz czy pasiaste T-shirty. Dzisiaj mam na sobie sukienkę z wiosennej kolekcji, która idealnie wpisuje się w typ sukienek, które lubię najbardziej - luźna, wykonana z lejącej wiskozy, z zabudowaną górą. Nie spodziewałam się nawet, że będzie aż tak uniwersalna - myślę, że nadaje się zarówno na co dzień, np. w połączeniu z płaskimi klapkami, tak jak u mnie, jak i na bardziej uroczyste okazje. Bez wahania włożyłabym ją na przyjęcie weselne. Jeśli szukacie kreacji na tego typu uroczystości, koniecznie zajrzyjcie na Showroom.pl, znajdziecie tam całe mnóstwo pięknych sukienek z polską metką.






